Z listu Mrożka do Lema
"Śmieszne, ale pocieszyła mnie Twoja rada: 'bądź dobrej myśli, bo po co być złej'. Rzeczywiście, przy tak wielkim braku jakiegokolwiek wpływu na los nasza myśl i jej rodzaj nie ma większego znaczenia. Ba, ale trudno o tym wciąż pamiętać".
Myślenie pozytywne ("lepiej być dobrej mysli, niż złej") zmieszane z negatywnym (nasze myślenie niewiele ma do rzeczy jeśli idzie o los). Choć z taką puentą się nie zgadzam, to nie ukrywam, że jeśli idzie o zestaw sensów: imponujące.
OdpowiedzUsuń