Dręczy mnie ostatnio myśl, że już mi nie wolno.
Wiek ogranicza możliwości. Nie wypada mi rozczulać się i bujać myślami w środku nocy. Powinnam być poważna, silna, z ugruntowanymi myślami i marzeniami na sznurku. To nie czas na głupie uczucia, swawolne słowa pisane tu i tam.
Włączyłam autocenzurę.
Słowa we mnie podrażnione.
Musisz zmienić podszeptywacza.
OdpowiedzUsuńStary nie chce ustąpić.
OdpowiedzUsuń