Chciałam napisać coś o matkach, o tym, że dziś w sklepie sprzedawczyni wciskała mi jakieś czekoladki: "bo mama się ucieszy". I nawet zaczęłam już pisać, ale przez myśl mi przeleciało mi: co czują matki, które zostały nimi z przypadku i bez większego przygotowania? Pewnie różnie myślą i różnie czują. Trudno mi coś na ten temat powiedzieć, bo nią nie jestem. Nie będę się zatem wymądrzać. Jednak myślę, że nawet jeśli większa część matek jest szczęśliwa i dumna z tego, że ma dzieci, to zostanie, albo już jest ignorowana.
Nie lepiej jest z dziećmi. Co z tego, że organizuje się różne imprezy z okazji dnia dziecka, kupi się prezent, nawet spędzi się popołudnie z maluchem. Na drugi dzień dziecko i tak wraca do swojego świata, gdzie mama i tata są gdzieś obok.
Dwa dobre i potrzebne święta.
Tylko, że świat priorytety pogubił.
rodzice o dzieciach i dzieci o rodzicach powinni pamiętać zawsze,powinni na codzień wzajemnie okazywać sobie szacunek, miłość...
OdpowiedzUsuńnie tylko jednego dnia w roku...
kochana - zmienilismy adres bloga - nie chcialabym go podawac publicznie więc proszę o maila:)
OdpowiedzUsuńM.