Tydzień temu w zabieganiu i centrum handlowym go nie znalazłam.
Znienacka pojawiło się dziś.
Na przystanku tramwajowym.
Dwie starsze panie, podobne niczym siostry, podtrzymujące się nawzajem.
W przeźroczystych siatkach po kilka książek.
Pewnie jechały do/z biblioteki.
Pięknie uśmiechnięte między szarymi chmurami.
Pięknie byłoby zrobić im zdjęcie i pokazać jak wyglądają szczęśliwe kobiety.
Tak a propos jutrzejszego święta Kobiet.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz