piątek, 7 października 2011

Nigdy nie ruszałam na blogach kwestii polityki (bo nie po to są te blogi) mimo, że zawód mam jaki mam i od polityki uciec się nie da.
Taka mała prywata.
Żeby ktoś zauważył kobietę oraz to, co próbuje powiedzieć musi się ona rozebrać?
I w drugą stronę.
Czy młoda, inteligentna kobieta nie potrafi w jakiś inny sposób zwrócić na siebie uwagę? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz