Cudowna myśl. Szalenie pożyteczna.
"Zawsze myślałem, że trzeba by pomyśleć o takim wynalazku, żeby człowiek w nocy mógł zanotować bez budzenia się do końca to, co mu przychodzi do głowy, bo to są bardzo wartościowe idee - to są fantastyczne rozwiązania. Kiedy się wstaje rano, już się ich nie pamięta. I cały dzień potem człowiek się zastanawia 'Boże, jak ja to rozwiązałem?'. I nigdy nie może sobie tego przypomnieć. W końcu umiera przekonany, że wszystko, co najlepszego wymyślił, przepadło, bo zniknęło z pamięci".
Kieślowski w swojej "Autobiografii"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz